Czy to normalne, że 15-latek nie myśli o przyszłości?
W wieku 15 lat brak planów na przyszłość i niechęć do rozmów o szkole to norma rozwojowa. Dowiedz się, jak wspierać nastolatka bez wywierania presji i kiedy szukać pomocy.
Artykuły, porady, materiały edukacyjne i rzetelne informacje, które pomagają lepiej zrozumieć rozwój i potrzeby dziecka.
Witam Cię na blogu gabinetu psychologicznego, który powstał z myślą o rodzicach poszukujących jasnych i rzetelnych odpowiedzi na nurtujące ich pytania.
Pomysł na jego prowadzenie zrodził się z codziennych rozmów w gabinecie i pytań od rodziców, które najczęściej słyszę lub czytam. To miejsce jest więc ich kontynuacją.
Obok odpowiedzi na pytania rodziców, od czasu do czasu pojawi się tu trochę teorii w pigułce w postaci klasycznych artykułów oraz porady, komentarze i refleksje.
Na blogu będę poruszać tematy dotyczące emocji, zachowania, funkcjonowania dziecka w szkole i w domu, relacji rówieśniczych oraz rozwoju psychicznego dzieci. W kwestii kompetencji wychowawczych podzielę się praktycznymi wskazówkami, które pomogą rodzicom w skutecznej komunikacji z dziećmi, wspieraniu ich samodzielności, budowaniu więzi opartej na uważności i wsparciu oraz wzmacnianiu siebie, jako rodzica.
Zależy mi na tym, aby treści były konkretne, zrozumiałe i możliwe do zastosowania w codziennym życiu. Chcę też pokazać, że czasami pojawiające się trudności są naturalnym elementem rozwoju dziecka, a niekoniecznie sygnałem istotnego problemu.
Mam nadzieję, że ten blog będzie dla Ciebie praktycznym źródłem wiedzy, wsparcia i większego spokoju w rodzicielskich decyzjach. Pamiętaj, że bycie rodzicem nie polega na byciu idealnym, ale na byciu wystarczająco dobrym – uważnym, obecnym i gotowym uczyć się razem z dzieckiem.
* dla zachowania komfortu i prywatności rodziców na blogu zawsze zmieniam imię dziecka
W wieku 15 lat brak planów na przyszłość i niechęć do rozmów o szkole to norma rozwojowa. Dowiedz się, jak wspierać nastolatka bez wywierania presji i kiedy szukać pomocy.
Wiele mam doświadcza sytuacji, w której dziecko przy nich jest bardziej marudne lub wybuchowe niż przy innych dorosłych. Dowiedz się, dlaczego to znak silnej więzi, a nie błędów wychowawczych.